|
"... Pewnego dnia zdalem sobie sprawe, ze trace rodzine, przyjaciele
zaczynaja mnie unikac a w pracy coraz wiecej klopotow. Dlaczego
to wszytko mnie spotyka? ..."
Wielu
z nas traktuje alkoholizm i naduzywanie alkoholu jako drazliwy lub
trudny problem, ktory nie dotyczny nas bezposrednio.
Czy
na pewno?
Wedlug
amerykanskich statystyk 10% wszystkich pijacych uzaleznia sie od
alkoholu. Nalogowe picie wywiera bezposredni wplyw na zycie srednio
czterech osob bliskich czlowiekowi pijacemu. Innymi slowy prawie
co drugi nasz znajomy ma klopoty wynikajace z tego, ze on sam lub
ktos mu bliski naduzywa alkoholu.
Trudno
jest wyznaczyc granice miedzy piciem towarzyskim, naduzywaniem alkoholu
a choroba alkoholowa. Wczesne, ostrzegawcze symptomy: "mocna
glowa", "urywanie sie filmu", coraz czestsze okazje
do picia, leczenie "kaca klinem" sa lekcewazone nie tylko
przez pijacego, ale takze jego otoczenie. Pozniej, kiedy nastepuje
utrata kontroli nad alkoholem i alkoholik upija sie prawie zawsze
kiedy siega po alkohol, klopoty zaczynaja sie pietrzyc we wszystkich
dziedzinach jego zycia: w rodzinie, w pracy, zdrowiu fizycznym itd.
Aby przerwac ten proces potrzebna jest umiejetna pomoc.
W
chorobie alkoholowej, jak w kazdej innej, im wczesniej zacznie sie
leczenie, tym wieksza szansa na powrot do zdrowia.
Jesli
Ty lub ktos Ci bliski ma problemy wynikajace z naduzywania alkoholu,
zaoszczedz jemu i sobie dalszych klopotow i upokorzen, zwroc sie
juz dzis o profesjonalna pomoc.
|